
Zrobiło się symetrycznie w moim życiu. Kolejne osiemnaste urodziny. Z tym, że tym razem osiemnaście z przodu i osiemnaście z tyłu 
Nie żeby mnie to wielce martwiło - teraz jestem świadoma siebie, swojej wartości i możliwości. Nie martwię się co ludzie powiedzą. Nie płonię się rumieńcem na myśl o rozmowie z obcym człowiekem. Nie wpadam w depresje po popełnioenj gafie. Zdecydowanie życie teraz jest fajniejsze niż osiemnaście lat temu.
Poza tym, mentalnie nadal czuję się dwudziestolatką! Mogę mieć tylko nadzieję, że nie doprowadzi to do sytuacji, po której wyląduję w programie „Britain's Most Embarrassing Parents", gdzie prezentują najbardziej obciachowych rodziców 
Wyjątkowo Ślubny stanął na wysokości zadania w kwestii prezentu. Ba! Stanął nawet o stopień wyżej, bo oprócz prezentu który chciałam dostać (voucher do zaprzyjaźnionej kosmetyczki na masaż, NIE na depilację brazylijską!), sam wziął i wymyślił Coś. Coś bardzo oryginalnego, ładnego i osobistego. Coś, co symbolizuje nasze małżeństwo, a o czym ostatnio nieco zapomnieliśmy. Obrazeczek taki oto:
obrazeczek wykonała Pani Artystka pod dyktando Ślubnego; urocze, prawda?
.
ona ma 7 lat!!! skąd u niej takie wiadomości?!
.
).
sobota, 21 listopada 2009
Licznik odwiedzin: 35577
| « listopad » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||
Matka Polka-Szkotka; emigrantka z wyboru; realistka z nutką optymizmu.
Życie codzienne w Szkocji. Dom, rodzinka i praca. Niezobowiązujące notki do podczytywania przy kawie.
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: