Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Panna Hanna i jej ukochany

niedziela, 15 listopada 2009 15:09

      Panna Hanna, jak pewnie wszystkie dzieci w jej wieku, ma pluszaki. W przybliżeniu jakieś milionpińcet. Ale najukochańszy, zdecydowany faworyt, który ma zaszczyt towarzyszyć Pannie Hannie codziennie w łóżku, to Dogi (zwany również Dogisławem i Dogasińskim)
.

      Dogi, jak sama nazwa wskazuje, jest psem. Zamieszkał u nas dwa lata temu z okazji Walentynek. Jednak dopiero wczoraj dowiedziałam się, że Dogi oprócz pierwszego imienia, ma też imię drugie oraz nazwisko. Przedstawiam Miłym Bywalcom: Dogi Edek Wywacki!*

* nie pytajcie skąd takie nazwisko; ścieżki przemyśleń Panny Hanny bywają pokręcone niczym świński ogonek;-)

Skomentowano (2) | Skomentuj

Chwilowa symetria

niedziela, 08 listopada 2009 14:35


      Zrobiło się symetrycznie w moim życiu. Kolejne osiemnaste urodziny. Z tym, że tym razem osiemnaście z przodu i osiemnaście z tyłu ;-)


      Nie żeby mnie to wielce martwiło - teraz jestem świadoma siebie, swojej wartości i możliwości. Nie martwię się co ludzie  powiedzą. Nie płonię się rumieńcem na myśl o rozmowie z obcym człowiekem. Nie wpadam w depresje po popełnioenj gafie. Zdecydowanie życie teraz jest fajniejsze niż osiemnaście lat temu.


      Poza tym, mentalnie nadal czuję się dwudziestolatką! Mogę mieć tylko nadzieję, że nie doprowadzi to do sytuacji, po której wyląduję w programie „Britain's Most Embarrassing Parents", gdzie prezentują najbardziej obciachowych rodziców :-/


      Wyjątkowo Ślubny stanął na wysokości zadania w kwestii prezentu. Ba! Stanął nawet o stopień wyżej, bo oprócz prezentu który chciałam dostać (voucher do zaprzyjaźnionej kosmetyczki na masaż, NIE na depilację brazylijską!), sam wziął i wymyślił Coś. Coś bardzo oryginalnego, ładnego i osobistego. Coś, co symbolizuje nasze małżeństwo, a o czym ostatnio nieco zapomnieliśmy. Obrazeczek taki oto:

 


obrazeczek wykonała Pani Artystka pod dyktando Ślubnego; urocze, prawda?

                                                                                                                            

Skomentowano (12) | Skomentuj

Nie dla dzieci!

środa, 21 października 2009 13:42

      Zupełnie przypadkowo wypożyczyłam wczoraj z biblioteki film "I'm with Lucy" (w Polsce znany jako "Randka z Lucy"). Tak, przyznaję się, jestem miłośniczką komedii romantycznych! I nieważne, że obsada aktorska kompletnie nic mi nie mówiła (poza jednym angielskim aktorem znanym z "Czterech wesel i pogrzebu", gdzie grał geja...), a streszczenie było takie jak zwykle: ona chodzi na randki w ciemno, bo szuka Pana Właściwego.

      Zaczęło się nawet nieźle. Główna bohaterka, tytułowa Lucy, ładna, inteligentna i sympatyczna (w tej roli Monica Potter). Randkowi kandydaci na Mężczyznę Jej Życia też całkiem przyzwoici (wizualnie). Fajna muzyka, poczucie humoru klasy średniej. Aż tu nagle, w jakiejś 15 minucie pojawia
się Gael Garcia Bernal. Dobra, nie będę ściemniać - do wczoraj nie miałam pojęcia o takim aktorze. Poczytajcie, bo chłopak nawyraźniej utalentowany jest i robi karierę. A do tego wygląda tak, że fiu, fiu:-D.

      Na youtube nie ma filmu "I'm with Lucy". Nie ma czego żałować. Na youtube są tylko fragmenty, w których
występuje Gael Garcia Bernal. Polecam zwłaszcza fragment 2... bo nieważne co mówi, ważne jak...

Skomentowano (8) | Skomentuj

Pogaduszki z Panną Hanną

sobota, 17 października 2009 13:38
     
      Rozmowy z Panną Hanną od zawsze należały do moich ulubionych rozrywek. Świat widziany jej oczami jest dużo ciekawszy, a spostrzeżenia bywają zaskakujące.


Czytając książeczkę o przygodach Reksia.
- A gdzie jest ten sznurek, którym koń ciągnie wóz? (chodzi o dyszel)Zapomnieli narysować? To może ciągnie ogonem?! (...) a potem wypadną mu z niego włosy i zostaną tylko pistaszki... nie pytajacie co miała na myśli...


W książce przyniesionej ze szkoły, dzieci przenoszą się do czasów II Wojny Światowej. Próbuję Pannie Hannie wyjaśnić kontekst historyczny:
- Bo wiesz, dawno temu była wojna...
- Secesyjna?
:-o ona ma 7 lat!!! skąd u niej takie wiadomości?!


- Mamo, jak będę duża to zostanę swimming teacher (nauczycielem pływania)! A ty kim chcesz zostać jak będziesz duża?
- Ja już jestem duża...
- O... To ty zawsze chciałaś być mamą?!


- Mamo, chcesz jednego chipsa?
- Nie, dziękuję. Boli mnie gardło, mogę jeść tylko miękkie rzeczy.
- To dam ci moją poduszkę, ona jest mięciutka!


- Nie martw się mamo. Nawet jak jesteś chora, to jeszcze jesteś najsłodszą mamą na świecie!


I po takim dictum to już nawet chorować miło;-)

Skomentowano (6) | Skomentuj

Gala pod znakiem majtasów

sobota, 03 października 2009 19:46

      Jak się bawi "elyta" oil&gas można było poczytać u Ślubnego. Można było nawet pooglądać światowe towarzystwo na fotkach. Niestety, tylko od pasa w górę. A przecież wiadomo - gdzie Szkoci, tam i kilty. Gdzie kilty, tam i ... majtasy, albo ich brak.



      Sprawa bielizny zdominowała przygotowania do imprezy. Prawie jak Bridget Jones - albo seksowne koronkowe dessous, albo ogromne wyszczuplające majty. Hmm... Ponieważ ja już polować na faceta nie muszę, sami wiecie co wybrałam;-). Co Ślubny miał pod kiltem to jego tajemnica (wiem, ale nie powiem!):-D.


      Na gali było już tylko gorzej...


      Najpierw koleżanka z pracy Ślubnego, kilkakrotnie błysnęła mi swoją bielizną spod wyjątkowo krótkiej kreacji (mam podejrzenie, że była  to  tunika wystąpująca tego wieczoru w roli sukienki ]:->).

      A potem, dość przypadkowo za to naocznie, przekonałam się, że Szkoci - jako żywo! - nie noszą bielizny pod kiltem...



ps. jakość  tego co zobaczyłam, pozostawiała niestety wiele do życzenia...; jak to powiedziała Iza Kuna  w Lejdis  "smętny korniszonek":-/


Skomentowano (7) | Skomentuj

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 35577

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Matka Polka-Szkotka; emigrantka z wyboru; realistka z nutką optymizmu.

O moim bloogu

Życie codzienne w Szkocji. Dom, rodzinka i praca. Niezobowiązujące notki do podczytywania przy kawie.

Księga Miłych Bywalców

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 15.02.2009 17:45:22
  • autor: izysia
  • treść: http://izysia.blogsp...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: