Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Pogaduszki z Panną Hanną

sobota, 17 października 2009 13:38 Skocz do komentarzy
     
      Rozmowy z Panną Hanną od zawsze należały do moich ulubionych rozrywek. Świat widziany jej oczami jest dużo ciekawszy, a spostrzeżenia bywają zaskakujące.


Czytając książeczkę o przygodach Reksia.
- A gdzie jest ten sznurek, którym koń ciągnie wóz? (chodzi o dyszel)Zapomnieli narysować? To może ciągnie ogonem?! (...) a potem wypadną mu z niego włosy i zostaną tylko pistaszki... nie pytajacie co miała na myśli...


W książce przyniesionej ze szkoły, dzieci przenoszą się do czasów II Wojny Światowej. Próbuję Pannie Hannie wyjaśnić kontekst historyczny:
- Bo wiesz, dawno temu była wojna...
- Secesyjna?
:-o ona ma 7 lat!!! skąd u niej takie wiadomości?!


- Mamo, jak będę duża to zostanę swimming teacher (nauczycielem pływania)! A ty kim chcesz zostać jak będziesz duża?
- Ja już jestem duża...
- O... To ty zawsze chciałaś być mamą?!


- Mamo, chcesz jednego chipsa?
- Nie, dziękuję. Boli mnie gardło, mogę jeść tylko miękkie rzeczy.
- To dam ci moją poduszkę, ona jest mięciutka!


- Nie martw się mamo. Nawet jak jesteś chora, to jeszcze jesteś najsłodszą mamą na świecie!


I po takim dictum to już nawet chorować miło;-)

Komentarze do wpisu

Skocz do komentarzy
  • dodano: 18 października 2009 12:10

    hahaha teksty z poduszka i pistaszkami byly najlepsze!!!:D

    autor: paramecium

  • dodano: 18 października 2009 0:04

    Gabka: och, dziękuję - na szczęście gardło nie rzutuje mi na mózg
    ja to się nawet cieszę, że teraz choruję - przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia, że zaniedbuję ukochaną pracę...

    Szkocica: no, tak niby nic, niby nic - głos stracił, ale gdzieś tam mnie podstępnie zaprądkował, podelec! poduszka nie pomoże, musiałabym całą pierzynę wrąbać

    autor: biskupinka

  • dodano: 17 października 2009 23:45

    no i zarazilo cie chlopisko niedobre , ale przynajmniej znalazlas chwilke, zeby nam napisac o Hani :) zjedz poduszke i zdrowiej

    autor (Login WP): szkocica74

  • dodano: 17 października 2009 23:12

    Pięknie (w sensie inteligentnie ) przekazałaś ,że chora jesteś .Nie tak jak mąż . Bohater !!! Do pracy chodzi ..Facet chory w domu to gorzej niż dziecko .Chyba ,że Twój jest wyjątkiem. A kobieta, tak jak napisałaś nie ma na to czasu ,a życie toczy się dalej.
    Zyczę Wam szybkiego powrotu do zdrowia. Szkoda tylko ,że dopadło Was w ferie . Trzymajcie się.

    autor: gabka123

  • dodano: 17 października 2009 19:05

    Łakoma: he, he - bo widzisz, chłop jak chory to krzyczy o tym na prawo i lewo (łojezu, jezu, jaki jestem chory); a baba kicha, chrypi, ale życie toczy się dalej. Spoko, jakoś dajemy radę na szkockim paracetamolu - co najwyżej nie będę z Wami śpiewać po pijaku

    autor: biskupinka

  • dodano: 17 października 2009 16:23

    No, my sie juz przygotowujemy na spotkanie z Hania :) Ty tez chora - ale mam nadzieje ozdrowiejesz do przyszlego weekendu?

    autor: Lakoma

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 44156

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

Matka Polka-Szkotka; emigrantka z wyboru; realistka z nutką optymizmu.

O moim bloogu

Życie codzienne w Szkocji. Dom, rodzinka i praca. Niezobowiązujące notki do podczytywania przy kawie.

Księga Miłych Bywalców

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 23.02.2010 20:04:29
  • autor: izysia
  • treść: Witaj Kobieto ze Szk...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: